Dolmen z Brennanstown

Dolmen z Brennanstown

24 kwietnia 2011

Świąteczną niedzielę postanowiłem wykorzystać na zwiedzanie okolicy. Byłem w ruinach Tully Church oraz odkryłem prehistoryczny dolmen z VIII wieku p.n.e. Posłuchajcie!

Play
Papa 25 kwietnia 2011 o 13:16

Taaaak ;-) Coś Przemek masz z tą gąbką :)
Musisz sobie zrobić zapas takiego sprzętu to wtedy będziesz mógł być mniej uważny. Moją gąbkę raz jeden zdeptał Maciej Skwara we Wrocławiu, innym razem wyprałem ją w kieszeni bluzy.

A co do lasu to faktycznie dobrze, że nie poszedłeś tam w szpilkach ;-)
Lekki podkast na świąteczny dzień.

Pshemko 26 kwietnia 2011 o 06:20

Twoja gąbka przeżyła więcej. A ja faktycznie muszę uważać na gąbki, ale kupić sobie 5 zapasowych.

A w szpilkach chodzę tylko do lasów iglastych ;)

SkwaRRR 26 kwietnia 2011 o 11:46

No właśnie.. Dobra gąbka kosztuje 4.50 PLN.. Że też chciało Ci się wracać.. :)

Pshemko 26 kwietnia 2011 o 12:14

Daleko się wracać nie musiałem. Nie tak jak w Canterburry :)

Tomek 26 kwietnia 2011 o 01:16

Nad tunelem obok przystanku “Brennanstown” (przystanek nie czynny) miały powstać kolejne apartamenty ;) a następny przystanek wyłączony z kursu to “Racecours”, podobno ma być wykorzystywany do dojazdu do toru wyścigów konnych. Ale to chyba nie wypali ponieważ bliżej na wyścigi jest z Sandyford. A na ostatnim przystanku czyli Brides Glen miało być duże centrum handlowe a Luas miał wjeżdżać w sam środek na poziomie “zero”
A reszta info jak się spotkamy ponownie ;)

Pshemko 26 kwietnia 2011 o 06:18

A to ciekawe. Czyli tyle planów się nie zrealizowało. Ach ten kryzys :)

Crzszman 26 kwietnia 2011 o 08:28

Fajnie, fajnie :) Jak tak nagrywasz, to ludzie na ciebie dziwnie nie patrzą? Jutro też się przejdę i zobaczę jak u mnie w parku to będzie.

A ja z gąbką nie mam kłopotów. Może to dla tego, że jeszcze nigdy nie używałem jej w plenerze? ;> Ale… Jak ci ta gąbka mogła spaść? Jak ten dyktafon trzymałeś?

Pshemko 26 kwietnia 2011 o 08:34

Patrzą się dziwnie, ale nie trzeba się tym przejmować. Gąbka spadła, bo zooma trzymałem w kieszeni bluzy i gąbka lekko wystawała. Gdy się wspinałem w lesie pod górę, to pewnie się zsunęła.

SkwaRRR 26 kwietnia 2011 o 11:48

Ludzie ludźmi, ale te konie jak się muszą gapić ;)

5oclock 6 maja 2011 o 14:17

SkwaRRR – bo to jest już taki “challenge” aby znaleźć gąbkę ;)

Previous post:

Next post: